Jak żegnali się rzymscy-katolicy do XVI w. Świadectwa łacińskie.

Uspienski Krzyz i kolo

  • „Papież Innocenty III (1160/1161-1216, papież od 1198 roku) [pisał pomiędzy 1195 a 1197 rokiem:]

Żegnać się należy trzema palcami, ponieważ to się robi z przywoływaniem Trójcy, o której prorok mówi: „Kto zawiesił trzema palcy wielkość ziemie?” [cytuje Wulgatę: Iz 40,12 ]. Należy wykonywać ruch od góry do dołu i od prawej do lewej strony, ponieważ Chrystus zszedł z nieba na ziemię i przyszedł od Judejczyków do pogan. Niektórzy jednak żegnają się od lewej do prawej strony, ponieważ powinniśmy przejść od nędzy do sławy, podobnie jak Chrystus przeszedł od śmierci do życia i z piekła do raju [por. Ef 4,8-10], ale w pierwszej kolejności [postępują oni tak] po to, żeby żegnać siebie i innych w ten sam sposób: przecież wychodzi na to, że kiedy żegnamy znakiem krzyża innych, kreślimy krzyż od lewej do prawej strony. Jednakże po uważnym przemyśleniu staje się jasne, że naprawdę kreślimy krzyż również w przypadku innych od prawej do lewej strony, ponieważ kiedy ich żegnamy, są oni odwróceni do nas nie plecami, ale twarzą (De sacro altaris misterio,II,45; Innocentius,2002,s.172-173;PL,CCXVII,kol.825) „<s.36>

 

  • „W mszale z Yorku, zachowanym w rękopisie z około 1425 roku, ale jak się przypuszcza, wywodzącym się z frankojęzycznego oryginału z XII wieku, mówi się jedynie o żegnaniu się od prawej do lewej strony i w ogóle nie wspomina się o innym sposobie przeżegnania:

Tutaj [kapłan] bierze patenę i całuje ją: żegna nią swą twarz [i] piersi: od czoła głowy do piersi i od prawej strony do lewej strony, mówiąc „Daruj miłościwie pokój w dni nasze …” <tekst łaciński za:>Simmons, 1879,s.112n <s.39>

  • „Ioannis Beleth w komedium liturgii, ułożonym pomiędzy 1161 i 1165 rokiem [pisze]:

Pytają, jak się powinno wykonywać znak krzyża: od prawej do lewej strony czy od lewej do prawej? Niektórzy sądzą, że od lewej do prawej i, jak się wydaje, znajdują potwierdzenie … ponieważ Chrystus zstąpił do piekła, które oznacza lewa strona i następnie wzniósł się do Ojca, którego oznacza strona prawa. Inni jednakże mówią, że należy żegnać się od <prawej strony do lewej*> ponieważ Chrystus z prawej strony, czyli od strony Ojca [przyszedł], krzyżem pokonał diabła, który jest oznaczany poprzez lewą stronę (Summa de ecclesiastics officiis, XXXIX, rozdz.e)”<s.36>

  • „Uwagi Beletha prawie dosłownie powtarza Sicard, biskup Cremony (1160-1215):

Pytają, jak powinniśmy się żegnać: od lewej do prawej strony czy odwrotnie? Niektórzy sądzą, że znak krzyża powinno się wykonywać od lewej do prawej strony … lewa strona oznacza piekło, prawa niebo. Chrystus zaś z piekła wstąpił nawet na górę sklepienia niebieskiego. Inni jednakże żegnają się od prawej do lewej strony, ponieważ  Chrystus, który się zjawił z prawej strony Ojca, krzyżem pokonał diabła, który znajduje się po lewej stronie … (Mitrale seu de officis ecclesiastics summa,III,4)”<s.37>

 

  • „Durand. biskup Mende w Langwedocji (około 1230-1296), częściowo powtarzając słowa papieża Innocentego III. Mówiąc o tych, którzy żegnają się od prawej do lewej strony. … wskazuje, że postępują oni ten sposób:

po pierwsze, żeby dawać pierwszeństwo wieczności, którą oznacza się przez prawą stronę, przed doczesnością, którą oznacza lewa strona; po drugie, żeby wyrazić, iż Chrystus przyszedł od Judejczyków do pogan; po trzecie,dlatego, że Chrystus, który przyszedł z prawej strony, czyli od Ojca, krzyżem pokonał diabła, którego oznacza się przez lewą stronę ….Inni zaś czynią znak krzyża od lewej do prawej strony, …postępują tak, żeby pokazać, ze powinniśmy przejść od nędzy do sławy, od wad, oznaczanych przez lewą stronę, do cnót …

Należy przy tym mieć na uwadze, ze ci, którzy żegnają się od lewej do prawej strony …kiedy żegnają znakiem krzyża innych, żegnają ich od prawej do lewej strony, gdyż żegnają tych którzy są odwróceni do nich nie plecami, lecz twarzą. Ale kiedy żegnają tłum, to sami żegnają się od lewej do prawej strony, innych zaś zegnają od prawej do lewej strony (Rationale divinorum officiorum,V,2,nr 13-14)”<s.39>

 

  • „…o możliwości żegnania się zarówno od prawej do lewej strony jak i od lewej do prawej pisał … (pomiędzy 1229 i 1234 rokiem) również Łukasz, późniejszy biskup Tuy (miasto w Hiszpanii), znany także pod imieniem „El Tudense” (+1249):

Pytają odnośnie znaku krzyża: kiedy wierzący sami żegnają się znakiem krzyża lub też zegnają innych, czy ręka powinna przemieszczać się z od lewej do prawej strony czy też od prawej do lewej. Na to odpowiadamy, zgodnie z naszą wiarą i tradycją, ze każdy [z tych dwóch sposobów] jest dobry, każdy święty, każdy jest w stanie pokonać wrogą siłę, pod warunkiem, ze wiara chrześcijańska posługuje się nim w katolickiej pokorze. Ponieważ jednak wielu zarozumiale pragnie usunąć jeden z tych sposobów, twierdząc, że ręka nie powinna poruszać się od lewej do prawej strony, jak to odziedziczyliśmy po naszych ojcach, gwoli miłości bliźniego powiemy kilka słów na ten temat …(De altera vita, II,15) <s.38>

 

  • „Guido da Baisio, arcydiakon Bolonii (+1313), w komentarzu do Dekretów Gracjana (napisanym pomiędzy 1296 a 1302 rokiem), szczególnie mocno …[nalega] na konieczność żegnania się właśnie z prawej do lewej strony, a nie w kierunku odwrotnym:

chociaż niektórzy postępują w przeciwny sposób, tym niemniej, przedstawiając ukrzyżowanie Chrystusa, powinniśmy … kończyć krzyż na lewej naszej stronie, ponieważ prawą rękę [Chrystusa] przybito do krzyża wcześniej niż lewą … Krzyż Chrystusa rozciąga się, jeśli idzie o szerokość, od prawej do lewej strony …, co odpowiada budowie ciała ludzkiego i to się potwierdza następującym [wywodem]: jeśli ktokolwiek zostaje napadnięty przez wroga, jego prawą rękę chwytają i wiążą najpierw, ponieważ prawa ręka jest silniejsza od lewej …”(Rosarium Decreti,pars I, distinctio XI, Ecclesiasticarum) <s.39>

 

  • „Aż do XIV wieku nie są nam znane na Zachodzie zalecenia żegnania się od lewej do prawej strony, nie wspominające o obecności innej przeciwstawnej tradycji „<s.39>

„Pierwsze znane nam <na Zachodzie> zalecenia żegnania się z lewa na prawo (niezawierające wzmianki o możliwości żegnania się w odwrotnym kierunku) odnoszą się do Anglii. Tak więc w regule benedyktyńskiego klasztoru pod wezwaniem  św. Augustyna w Canterbury, w rękopisie z pierwszej połowy XIV w. czytamy:

Potem niech nauczy każdego [nowicjusza] czynić znak krzyża trzema palcami prawej ręki, prowadząc proste linie od wierzchołka głowy nieomal do nóg i od krawędzi lewego ramienia ku prawemu ramieniu” Thurston,1911/1953,s.13<przypis 37 s.156n>

 

  • „Jeszcze w XVI wieku w Kościele Zachodnim były możliwe dwa sposoby wykonywania znaku krzyża.” <s.39>

„W 1550 roku zaświadcza o tym na przykład Martin de Azpilcueta (około 1492-1586), znany jako „doktor z Nawarry” (Doctor Navarrus):

Żegnając się znakiem krzyża, czynimy krzyż trzema palcami, przenosząc rękę od czoła ku piersi i z jednej strony na drugą … Zazwyczaj przywołuje się przy tym Przenajświętszą Trójcę następującymi słowy: „W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”: Ojca nazywa się przy dotknięciu do czoła, Syna przy dotknięciu do piersi, zaś Ducha Świętego – w tym czasie, kiedy przenosimy rękę z jednej strony na drugą. I chociaż istnieje duża różnica zdań pomiędzy znamienitymi autorami co do tego, czy powinniśmy dotykać najpierw lewego ramienia, a później prawego – tak twierdzi z jednej strony komentarz, znajdujący się w mojej dyspozycji, i z drugiej strony pewien kardynał, cieszący się wysokim autorytetem – czy też najpierw prawego, a później lewego, jak mówi arcydiakon [Guido da Baisio], Dominik [chodzi prawdopodobnie o Dominico de Alquessa] oraz inny kardynał; ze swej strony zgadzam się z komentarzem i właśnie sam tak czynię, tak samo jak wielu innych, co uznaje również Arcydiakon. Jednocześnie jestem daleki od tego, żeby rozpatrywać przeciwstawny sposób jako szkodliwy, ponieważ ani jeden, ani drugi sposób nie jest zalecony i nie jest zabroniony przez prawo boskie lub ludzkie, i ponieważ istnieją ważkie podstawy zarówno dla jednego, jak i drugiego, jak o tym mówi komentarz z Salamanki [ma się na myśli prawdopodobnie już wspominany komentarz] <tekst łaciński za:> Azipilcueta, 1550,s.420 „<s.39n>

 

  • <Zauważmy, iż w przytoczonych powyżej świadectwach znamienne są słowa „Pytają, jak powinniśmy się żegnać: od lewej do prawej strony czy odwrotnie?” oraz „istnieje duża różnica zdań pomiędzy znamienitymi autorami co do tego, czy powinniśmy dotykać najpierw lewego ramienia”. Świadczą one naszym zdaniem o zamieszaniu i wątpliwościach wiernych kościoła rzymsko-katolickiego panujące pomiędzy XII a XVI wiekiem.>

 

  • „Jednocześnie już w XVII wieku Leon Allatius (1557/1558-1669) przeciwstawia oba sposoby, odnosząc je do greckiej i łacińskiej tradycji.”

„Allatius, 1648, kol.1359-1362 <s.40>. Analogczne przeciwstawienie znajdujemy już u Jakuba Gretsera (w 1600 r.), przy czym Gretser uznaje żegnanie znakiem krzyża z prawa na lewo za ruską tradycję (Gretser, I,s.556 [ks.4,rozdz.1]).” <przypis 41 s.158>

 

  • „Zwyczaj żegnania się od lewej do prawej strony ostatecznie przeważył w Kościele katolickim dopiero po Soborze Trydenckim (1545-1563) „<s.40>.

„Zalecenie żegnania się właśnie (i tylko) od lewej do prawej strony było prawdopodobnie wydane przez Papieża Piusa V (1504-1572; papież od 1566 r.). W wydanym przezeń Missale Romanorum (1570 r.) o znaku krzyża mówi się:

Błogosławiący samego siebie zwraca do siebie dłoń prawej ręki ze wszystkimi palcami, złożonymi razem i wyprostowanymi [czyli otwartą dłoń], i czyni krzyż od czoła do piersi i od lewego ramienia do prawego. Jeżeli zaś błogosławi innego lub inne, zwraca [dłoń] małym palcem [czyli kantem] ku temu, kogo błogosławi, również błogosławiąc wyciągniętą prawą ręką ze wszystkimi palcami równo złożonymi razem i wyprostowanymi; tego się przestrzega przy każdym błogosławieniu <tekst łaciński za:> Missale Romanum, 1570/1998, s.10 „<s.40>

Powyższe wypisy pochodzą z pracy: Boris Uspienski: Krzyż i koło. Z historii symboliki chrześcijańskiej . Cytaty ułożono wg chronologii pochodzenia cytowanego źródła.

 

  • Według Uspienskiego nie budzi wątpliwości archaiczność tradycji żegnania się od lewej do prawej strony <s.39>. Jedynym dowodem, który naszym zdaniem jest zbyt słaby aby to potwierdzić, jest współczesna zbieżność z monofizytami:

W przypisie 38 do powyższego twierdzenia Uspienski pisze: „o archaiczności danej tradycji mówi zwłaszcza ta okoliczność, iż żegnanie znakiem krzyża z lewa na prawo łączy katolików z monofizytami … fakt <ten> najwidoczniej odnosi się do epoki wczesnochrześcijańskiej”. <s.157>”Podobnie jak katolicy żegnają się również monofizyci (Ormianie, Koptowie, Etiopczycy, Syryjczycy)” <s.34>. Niestety na poparcie swojej tezy o archaiczności tradycji żegnania się na Zachodzie z lewej na prawą stronę Uspienski nie podaje żadnych innych historycznych dowodów poza zbieżnością z kościołami powstałymi w oparciu o herezję monofizytyzmu. Co więcej sam podaje w przypisie 17, iż: „obecnie wszyscy monofizyci żegnają się z lewej do prawej strony, jednak posiadamy informację o tym, że w swoim czasie Ormianie żegnali się z prawej do lewej (zob. Khouri-Sarkis, 1558,s.496) „<s.150>.

Uspienski przytaczając  wiele historycznych dowodów cytując źródła łacińskie począwszy od papieża Innocentego III, aż po XVI wiek mówiące o istnieniu u łacinników obu sposobów żegnania komentuje je jako: „obie tradycje w Kościele Zachodnim”. Taki jest  tytuł całego paragrafu 2.1. co może być dla czytelnika mylące i może sugerować, iż oba sposoby istniały równorzędnie począwszy od epoki wczesnochrześcijańskiej. Choć nie wykluczamy w chwili obecnej takiej możliwości, to w pracy Uspienskiego poza zbieżnością z monofizytami nie są podane żadne inne fakty historyczne potwierdzające takie domniemanie. Sam fakt cytowania przez dane historyczne źródło łacińskie obu sposobów zegnania się dowodzi z całą pewnością istnienia w danym momencie określonej praktyki zwanej przez Uspienskiego tradycją, jednakże w żaden sposób sam z siebie nie dowodzi jego wczesnochrześcijańskiego pochodzenia. Co więcej pytania i wątpliwości wiernych powstające w tych czasach – a przytaczane w powyższych świadectwach – sugerują raczej o zamieszaniu panującym w tej praktyce w kościele łacińskim, a nie o harmonijnie współistniejącej od dawien dawna równorzędnej dwojakiej tradycji – do czego skłania się mimowolnie Uspienski w swoim komentarzach.

 

  • Powyżej cytowane źródła łacińskie datowane są już po wielkiej schizmie jaka miała miejsce w 1054 roku. Jedyną wzmianką o tym, iż zwyczaj żegnania się z lewej na prawą stronę miewał już miejsce jeszcze przed schizmą, jest poniższa wzmianka Uspienskiego o zarzucie Greków skierowanym do łacinników na  IV Soborze Konstantynopolitańskim:

„Ponieważ do końca XVI wieku katolicy mogli się żegnać zarówno od strony lewej do prawej, jak i odwrotnie, ten czy ów sposób żegnania się nie mógł być przedmiotem polemiki, i nie mogli oskarżać Greków o to, że ci nieprawidłowo się żegnają; i odwrotnie, Grecy, którzy zawsze żegnali się od prawej do lewej strony, odbierali żegnanie się od lewej do prawej strony jako specyficznie katolicki sposób i przy tym bezwzględnie nieprawidłowy <s.40>. Tak oto na IV Soborze Konstantynopolitańskim (tak zwanym Sofijskim) z 879 roku Grecy obwiniali łacinników o to, że ci:

<<w przedstawieniu krzyża zaczynają od lewej strony, wbrew Pismu, w którym prawą stronę przedkłada się nad lewą>>”<s.40>

Wszyscy chrześcijanie, o których była mowa (monofizyci, katolicy, prawosławni, nestorianie) błogosławią jednakowo – od lewej do prawej strony w stosunku do tego, kto dokonuje tego aktu (lub, co wychodzi na to samo, z prawej do lewej strony w stosunku do tego, kto przyjmuje znak krzyża…. Okoliczność ta świadczy oczywiście o pierwotnym, wyjściowym charakterze właśnie tego działania, które ma miejsce w trakcie błogosławienia …<s.42> …[pozwala to] rozpatrywać błogosławieństwo – przeżegnanie znakiem krzyża kogoś lub coś – jako historycznie pierwotne, wyjściowe działanie, w stosunku do którego przeżegnanie znakiem krzyża siebie samego jest wtórne, pochodne.”  <s.42>

  • „Można założyć, że zwyczaj żegnania się od prawej do lewej strony wywodzi się z procesu katechizacji dzieci i odzwierciedla to stadium, kiedy katechizacja dorosłych przestała być zwyczajnym zjawiskiem. Znamienny jest pod tym względem obrzęd katechizacji dziecka, który był niegdyś przyjęty w kościele auksytańskim (Ecclesia Auxitana) (Dawna nazwa francuskiego miasta Auch w południowo-zachodniej Francji <s.164>);

kapłan żegna kciukiem prawą rękę dziecka, wygłaszając przy tym: <<Przekazuję ci znak krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa w twoją prawą rękę, żeby chronił ciebie i uwolnił od wroga na wieki>>; po czym żegna jego, czyli prawą ręką mówiąc: <<Znaczę cię znakiem krzyża świętego Pana naszego Jezusa Chrystusa twoją prawą ręką, aby chronił cię i uwolnił od wroga, abyś miał życie wieczne i żył na wieki wieków>> (Martene,I,s.13)”<s.45>

  • Podobnie  w irlandzkim mszale z końca VIII-poł.IX w. (Missale Stovensis) czytamy:

<<I mówi kapłan:<<<niech się otworzy ręka dziecka>>>, [następnie] mówi: <<<Przyjmij znak krzyża + w twoją prawą rękę i niech chroni cię na wieki wieków>>>” (Warner,II,s.32)

„Symboliczny sens tego <powyżej przytoczonego obrzędu> wydaje się zupełnie oczywisty: kapłan przekazuje katechumenowi znak krzyża, aby ten odniósł go – to, co otrzymał – do siebie. W ten sposób znak krzyża czyni się jednocześnie i ręką kapłana, i ręką katechumena – zarówno w imieniu kapłana (który mówi o dokonywanej czynności w pierwszej osobie: <<Znaczę cię …>>), jak i w imieniu katechumena (który sam się żegna znakiem krzyża). Przy tym kapłan przemieszcza rękę w stosunku do siebie od lewej do prawej strony – jak to jest przyjęte (we wszystkich) tradycjach podczas błogosławieństwa, podczas gdy katechumen, odwrotnie, przemieszcza rękę w stosunku do siebie  z prawej do lewej strony (o tyle, o ile ruch ręki katechumena jest określany przez ruch ręki kapłana).” <s.46>

„Tak więc zwyczaj żegnania się od prawej do lewej strony sięga, jak się wydaje, korzeniami obrzędu katechizacji dzieci, <na to Uspienski przytacza dwa powyższe świadectwa które naszym zdaniem uprawdopodobniają taką hipotezę>,  podczas gdy zwyczaj żegnania się od lewej do prawej strony wywodzi się ze zwyczaju katechizacji dorosłych. <na tę hipotezę z kolei Uspienski nie przytacza jednak żadnych faktów historycznych, konkludując dalej:> Jeśli tak się sprawy miały, <jak widzimy sam Uspienski  zaznacza tu hipotetyczność poniżej przedstawionej konkluzji wynikającej z braku historycznych dowodów> to zwyczaj żegnania się od lewej do prawej strony odzwierciedla widocznie względnie wcześniejsze stadium: odnosi się do pierwszych wieków chrześcijaństwa, kiedy katechizacja obejmowała przeważnie ludzi dorosłych” <s.46>

<Naszym zdaniem postawiona powyżej przez Uspienskiego hipoteza, niepoparta żadnymi historycznymi dowodami wydaje się mało prawdopodobna z tego względu, iż trudno wyobrazić sobie, iż tak ważna praktyka jaką jest żegnanie się, związane z wyznaniem wiary przyjmowanym podczas procesu inicjacji chrześcijańskiej, występujące pierwotnie z prawej na lewą stronę, uległo zmianie gdy zaczęła przeważać praktyka katechizacji dzieci, które, co musiało by być rażąco widoczne w jednej kościelnej wspólnocie, żegnały się w przeciwną stronę niż ich ojcowie!>

  • Związek czynionego znaku krzyża z Wyznaniem Wiary:

„Związek z procesem katechizacji <pisze Uspienski> szczególnie wyraziście przejawia się w prawosławnych interpretacjach znaku krzyża: w odróżnieniu od katolickich interpretacji, które ujawniają wielką różnorodność, ujęcia prawosławne znaku krzyża z reguły mało czym się od siebie różnią: istotne jest przy tym to, że ściśle korespondują z Wyznaniem wiary. Należy przypuszczać, że korelacja znaku krzyża z Wyznaniem wiary również wywodzi się ze starej praktyki katechizacji: Wyznanie wiary jest w ogóle podstawowym tekstem, wygłaszanym podczas katechizacji, podobnie jak znak krzyża jest podstawową czynnością, wówczas wykonywaną (por. to co, powiedziano o procesie <<przekazywania i zwracania>> Credo w trakcie katechizacji, który odpowiada analogicznemu procesowi <<przekazywania i zwracania>> znaku krzyża). <i dalej Uspienski kontynuuje:>

„Można powiedzieć, że zgodnie z takimi wykładniami znak krzyża ma wyrażać tę samą treść dogmatyczną, którą w słownej postaci wyraża Wyznanie wiary: znak krzyża jawi się zatem jako ideograficzny odpowiednik tego tekstu. Rzeczywiście, położenie reki na czole symbolizuje przebywanie Boga w niebie i narodziny Chrystusa z Boga Ojca (porównaj w Credo: <<który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami”); ruch w dół wyraża zstąpienie Chrystusa z nieba na ziemię (por. <<dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem>>); przeniesienie ręki do góry na prawe ramię odpowiada słowom <<i wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca>>; wreszcie przeniesienie ręki z prawej strony na lewą oznacza oddzielenie pobożnych od grzeszników na Sądzie Ostatecznym (por. <<i powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych”) …”<s.47>

  • „Szczególnie drobiazgowo mówi się o tym w <prawosławnym> katechizmie Laurentego Zizanija z 1627 roku; jednocześnie znajdujemy to polemikę z tymi, którzy uważają za możliwe żegnanie się od lewej do prawej strony (najprawdopodobniej ma na myśli katolików):”

Kiedy na czoło kładziemy palce, oznacza to, że Ojciec jest początkiem wszystkiego Bóstwa, od niego też przed początkiem świata Syn się narodził. W tym samym roku uchylił niebiosa i zstąpił na ziemię [por. Ps 143,5] i stał się człowiekiem.

Kiedy zaś kładziemy na brzuchu, oznacza to, że w przeczystym łonie przeczystej dziewicy Bogurodzicy niepokalane poczęcie Jego okryciem Ducha Świętego jawnie ogłasza. Z niej się narodził i na ziemi z ludźmi żył, cierpiał ciałem, bezgrzeszny za grzechy nasze, i był pogrzebany, i zmartwychwstał trzeciego dnia, i wyprowadził z piekła te dusze sprawiedliwych, którzy tam byli. Oto co to znaczy, jeśli kłaść prawą rękę na czoło głowy swojej i na brzuch.

Kiedy zaś kładziemy palce na prawe ramię, oznacza to dwie rzeczy. Pierwsze, że Chrystus wzniósł się na niebiosa i siedzi po prawicy Boga Ojca. Drugie, że w dzień sądny postawi Pan sprawiedliwych na prawo od siebie, zaś grzesznych – na lewo: oznacza to nałożenie z prawego ramienia na lewe; to nałożenie oznacza jeszcze i trzecie: że sprawiedliwi będą sądzić grzeszników …

Pytanie: … Czy nie można wykonać znaku krzyża …nie z prawego ramienia na lewe, lecz z lewego ramienia na prawe palce kładąc, żegnać się – jest to jedno i to samo, jeśli z prawego na lewe lub z lewego ramienia na prawe kłaść i żegnać się?

Odpowiedź: Nie jedno i to samo …Kiedy z lewego ramienia na prawe kładziemy i na siebie patrzymy, nie ma to żadnego znaczenia. Jeśli mówimy, że to oznacza, kiedy Chrystus zszedł do piekieł i potem siedział po prawicy Boga Ojca <taką interpretację przytacza papież Innocenty III, podaną na samym początku naszego opracowania> – gdzie i czym obrazujesz zmartwychwstanie Jego po zejściu do piekieł? Dlatego że między zejściami było zmartwychwstanie, ty zaś nagle Chrystusa lokujesz po prawicy Ojca. Czy u ciebie najpierw Chrystus, zmartwychwstawszy, zszedł do piekieł z ciałem, a z piekła na niebiosa się wzniósł? Ale nie ma nic takiego: widzisz, jak Pan nasz, Jezus Chrystus, wzniósł się na niebiosa nie z piekła, lecz z ziemi Betanii, z Góry Oliwnej. I nie ma świadectwa dla takiego kładzenia <znaku krzyża>, które z lewego ramienia na prawe. Ale posuńmy się jeszcze dalej i napiętnujmy nieprawidłowy taki twój znak. Powiedz mi, jak ty swoim czynieniem krzyża przedstawisz sądny dzień i, na lewe ramię kładąc palce, oznaczasz zejście do piekła, a na prawe, że siedział po prawicy Boga Ojca? I tak wykonałeś znak krzyża: sądnego dnia nie oznaczasz, nie wyznajesz. I czyżby koniec, jeśli Chrystus po prawicy Boga Ojca siedzi? Ale naprawdę jeszcze nie koniec: ale kiedy zaś będzie sądny dzień, wówczas będzie koniec. Jeśli prawdziwy i doskonały znak krzyża tworzymy, według świadectwa pism boskich, jak sprawiedliwi będą po prawicy Boga, zaś grzesznicy po lewicy …(Ławrientij Zizanij, 1627,k.6-8) <s.51>

 

Czytaj także:

Rzymsko-katolickie opracowanie podaje: aż do XVI w. żegnano się od prawego ramienia do lewego – tak jak do dziś czyni to kościół prawosławny

Znak krzyża w kościele Rzymsko-katolickim czyniono tak jak w Prawosławnym – świadectwo papieża z XIII w.

 

<* skorygowaliśmy w oparciu o załączony oryginał łaciński błąd w tłumaczeniu na język polski. W polskim tłumaczeniu pracy Uspienskiego mamy tu słowa „Inni jednakże mówią, że należy żegnać się z od lewej strony do prawej, ponieważ Chrystus z prawej strony, czyli od strony Ojca, krzyżem pokonał diabła, który jest oznaczany poprzez lewą stronę„. Podczas gdy w przypisie do podanego cytatu mamy tekst łaciński: „Alii vero dicunt, quod a dextra in sinistram debeat fieri, quia Christus a dextra, id est a Patre veniens diabolum per crucem repulit, qui per sinistram siqnificatur” s.154>

Wypisy pochodzą z pracy: Boris Uspienski, Krzyż i koło, Z historii symboliki chrześcijańskiej, Gdańsk 2010, wyd. słowo/obraz terytoria, przekład i przedmowa Bogusław Żyłko.

<s. > oznacza numer strony z pracy Uspienskiego.

W nawiasach <> podano tekst pochodzący od redakcji prawoslawnikatolicy.pl

 

Opracowanie: PrawoslawniKatolicy.pl