Nareszcie prawosławne stanowisko ekumenizmu z ewangelikanami

Wypowiedz dr. Pawła Wróblewskiego, reprezentanta Cerkwi Prawosławnej, w panelu dyskusyjnym: „Czy ewangelikalizm dzieli Kościół?”

w dniu 23 stycznia 2014 roku zorganizowanym przez Ewangelikalną Wyższą Szkołę Teologiczną we Wrocławiu w ramach Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan.

Współuczestnikami panelu byli: ks. prof. Bogdan Ferdek — kierownik II Katedry Teologii Dogmatycznej PWT we Wrocławiu, prof. Wojciech Szczerba — rektor EWST oraz ks. Marcin Orawski — proboszcz ewangelicko-augsburskiej parafii Opatrzności Bożej we Wrocławiu. Dyskusję moderował dr Piotr Lorek, dziekan EWST.

W zalewie religijnego indyferentyzmu głoszonego na  „ekumenicznych modlitwach w tygodniu modlitwy o jedność chrześcijan” zachęcamy do zapoznania się z prawdziwie prawosławnym, tym razem zgodnym z wiekową nauką Cerkwi, stanowiskiem jasno, delikatnie i bez politycznie poprawnej obłudy – ukrywającej niewygodną prawdę.

Doktor Paweł Wróblewski z upoważnienia prawosławnego biskupa zajął jednoznaczne stanowisko mówiące o tym iż Kościołem – o którego pytali ewangelikanie w panelu dyskusyjnym, jest wyłącznie Cerkiew. Iż jedynie w Cerkwi Chrystusowej ważne są sakramenty Kościoła i jedynie Jej Chrzest święty jest ważny teologalnie.  Świecki przedstawiciel cerkwi oparł się w tym zakresie na jednoznacznym stanowisku komisji teologicznej z Góry Athos, która w żadnym razie nie pozwala na uznanie ważności ewangelickiego czy rzymsko-katolickiego chrztu dozwalające jedynie co najwyżej uznać formę (materię a nie udzielanego Ducha) wyłącznie w tych odłączonych od powszechnego Kościoła wspólnotach które zachowały apostolskią formę –  zanurzenie, a nie polanie czy pokropienie wodą. Takie  stanowisko zgodne jest z jednoznaczną tradycją Cerkwi od której w dobie ekumenicznej herezji odchodzi się w niektórych lokalnych cerkwiach.

Tak wystąpienie dr. Wróblewskiego skomentowali sami luteranie:

<<Podczas gdy reprezentanci Kościołów: rzymskokatolickiego, ewangelicko-augsburskiego czy wspólnot ewangelikalnych twierdzili, że istnieje możliwość szukania pojednania według modelu pojednanej różnorodności [a więc wg. modelu w którym kanoniczną jedność nawiążą wspólnoty wyznające różną – sprzeczną ze sobą wiarę- a więc modelu heretyckiego – promowanego przez ŚRCh -przypis własny], przedstawiciel Kościoła prawosławnego, zdecydowanie twierdził, że jedyną drogą do jedności jest jedność dogmatyczna, a więc powrót wszystkich Kościołów i wspólnot do Kościoła prawosławnego.>> (tu jest pełne źródło komentarza:  Ekumenia łączy i dzieli, www.luteranie.org  Marcin Orawski,  styczeń.2014)

Zapraszamy do zapoznania się z tym unikalnym  stanowiskiem będącym tym razem wyrazem autentycznej (a nie udawanej miłości) gdyż miłości opartej na prawdzie, a nie na tym co innowiercza wspólnota czy moderator szerzącej się ekumenicznej herezji: „Światowa Rada Kościołów” pragnęła by usłyszeć.

 

Zainteresowanych pełnym kontekstem wypowiedzi dr. Wróblewskiego oraz indyferentnym stanowiskiem pozostałych uczestników dyskusji zapraszam do pełnego ponad godzinnego nagrania:

Opracowanie: PrawoslawniKatolicy.pl