Znak krzyża w kościele Rzymsko-katolickim czyniono tak jak w Prawosławnym – świadectwo papieża z XIII w.

Papież Innocenty III – 1198-1216

jak czynić znak krzyża na sobie

<<Trzeba uczynić znak krzyża trzema palcami, ponieważ wyciska się go przywołując Trójcę Świętą… Tak oto jest czyniony: z góry na dół, i z prawej na lewą stronę, ponieważ Chrystus zstąpił z nieba na ziemię, i od Żydów [prawica] przeszedł do pogan [lewica].

Inni jednakże czynią znak krzyża z lewej na prawą stronę, ponieważ musimy przejść z marności [lewica] do chwały [prawica], tak jak Chrystus przeszedł ze śmierci do życia, i z Piekieł do Raju… Jest zaś wiadome, że jeśli nad innymi naznaczamy znak krzyża [tak np. jak Kapłani]

Czynią tak aby lud postępował w ten sam sposób. Możesz łatwo to sprawdzić – wyobrażając sobie księdza stojącego twarzą do ludu na błogosławieństwo – kiedy czynimy nad ludem znak krzyża jest on czyniony z lewej na prawą 

 

(lub wg innego źródła tłumaczenia ostatni akapit brzmi: 

sami od lewej żegnamy się do prawej. W rzeczywistości, jeśli dokładnie rozważysz, także nad innymi czynimy znak krzyża z prawej do lewej, ponieważ nie czynimy nad nimi znaku krzyża niejako do odwróconych plecami, lecz niejako do stojących twarzą)

za: [De sacro altaris mysterio, lib. II , c.XLV [PL 217,825]]
Tłumaczenie własne z j.angielskiego za: [en.mwikipedia.org/wiki/Sign_of_the_Cross -wersja z 2010.10] z korektami

Tak właśnie żegnają się prawosławni wierni – trzema palcami a ręka wędruje z prawej na lewą stronę. Kapłan natomiast stojąc frontem do wiernych błogosławi lud żegnając z lewego ramienia na prawe, na co wierni podążając za jego ręką czynią to od prawej do lewej strony.

Świadectwo to pochodzące od samego Papieża potwierdza informację o tym, iż ortodoksyjni katolicy (czyli Prawosławni) żegnają się zgodnie ze starożytną tradycją podczas gdy kościół Rzymsko-katolicki wprowadził już po schizmie zmianę także i w tym zwyczaju. Potwierdza to także Rzymsko-katolicka encyklopedia:

New Adwent – Catholic Encyklopedia – Znak Krzyża

<<W tym okresie [do dziewiątego wieku] sposób [w jaki się żegnano] na Zachodzie wygląda identycznie jak czyni się to obecnie na Wschodzie, to znaczy używano tylko trzech palców a ręka wędrowała z prawego ramienia na lewe. >>

za: [ www.newadvent.org/cathen/13785.ahtm – September 2010]
 

Długo nurtowało mnie pytanie jak żegnali się pierwsi chrześcijanie oraz następujące po nich pokolenia, gdyż dla mnie osobiście znak krzyża czyniony na sobie samym nie jest tylko zwyczajowym gestem ale jest swego rodzaju wyznaniem wiary. Nie mogłem jednak znaleźć żadnego wiarygodnego świadectwa. Pierwszy trop podpowiedział mi Rzymsko katolicki benedyktyński mnich: ojciec Gabrial Bunge. Kilka lat temu czytałem jego znakomitą książkę poświęconą modlitwie. Książek o modlitwie przeczytałem co najmniej setkę, ale żadna z nich nie wywarła na mnie tak bezpośredniego wpływy jak właśnie Jego. Kiedy pewnego dnia dotarła do mnie wiadomość, iż ten sędziwy mnich przyjął prawosławie, wywołała ona we mnie głębokie poruszenie. Zacząłem niecierpliwie poszukiwać w internecie jakichś wskazówek mówiących o motywach tej zaskakującej konwersji i znalazłem wywiad w którym dawał on czytelnikom radę aby sprawdzili jak żegnali się pierwsi chrześcijanie. Byłem w dalszych poszukiwaniach tak zdesperowany, iż zacząłem obmyślać jak by się skontaktować z ojcem Gabrielem, aż wreszcie udało mi się odnaleźć, świadectwo pochodzące od samego rzymskiego papieża.

Czytaj także: Jak żegnali się rzymscy-katolicy do XVI w. Świadectwa łacińskie.

Opracowanie: PrawoslawniKatolicy.pl

16 Comments on Znak krzyża w kościele Rzymsko-katolickim czyniono tak jak w Prawosławnym – świadectwo papieża z XIII w.

  1. Krzyż i Koło. Z Historii Symboliki Chrześcijańskiej

    Boris Uspienski był tym badaczem w gronie szkoły tartusko-moskiewskiej, który dużo uwagi poświęcał sferze przekonań oraz praktyk i zachowań religijnych, oglądanych sub specie semioticae. Naturalnym zwieńczeniem jego zainteresowań badawczych jest książka Krzyż i koło, omawiająca główne symbole chrześcijańskie. Można by powiedzieć, że to studium Uspienskiego przedstawia dzieje liturgii w ujęciu semiotycznym. Łączy ono dociekliwość poznawczą z ogromną erudycją, z osadzeniem badań na niezmiernie bogatym i różnorodnym materiale historycznym:

    Znak krzyża i wyznanie wiary

    Związek z procesem katechizacji szczególnie wyraziście przejawia się w prawosławnych interpretacjach znaku krzyża: w odróżnieniu od katolickich interpretacji, które ujawniają wielką różnorodność, ujęcia prawosławne znaku krzyża z reguły mało czym się od siebie różnią: istotne jest przy tym to, że one ściśle korespondują z wyznaniem wiary. Należy przypuszczać, że korelacja znaku krzyża z wyznaniem wiary również wywodzi się ze starej praktyki katechizacji: wyznanie wiary jest w ogóle podstawowym tekstem, wygłaszanym podczas katechizacji, podobnie jak znak krzyża jest podstawową czynnością, wówczas wykonywaną (por. to, co powiedziano o procesie „przekazywania i zwracania” Credo w trakcie katechizacji, który odpowiada analogicznemu procesowi „przekazywania i zwracania” znaku krzyża).

    Można powiedzieć, że zgodnie z takimi wykładniami znak krzyża ma wyrażać tę samą treść dogmatyczną, którą w słownej postaci wyraża wyznanie wiary: znak krzyża jawi się zatem jako ideograficzny odpowiednik tego tekstu.

    Rzeczywiście, położenie ręki na czole symbolizuje przebywanie Boga w niebie i narodziny Chrystusa z Boga Ojca (porównaj w Credo: „który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami”); ruch w dół wyraża zstąpienie Chrystusa z nieba na ziemię (por. „dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem”); przeniesienie ręki do góry na prawe ramię odpowiada słowom „i wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca”; wreszcie przeniesienie ręki z prawej strony na lewą oznacza oddzielenie pobożnych od grzeszników na Sądzie Ostatecznym (por. „i powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych”). Przy tym samo wyobrażenie krzyża oczywiście powinno przedstawiać ukrzyżowanie (por.: „Ukrzyżowany również za nas, pod Poncjuszem Piłatem”). Ta podstawowa wyjściowa treść może być poszerzona o kilka dodatkowych momentów wiary chrześcijańskiej, brakujących w nicejskim Credo; można na przykład sądzić, że ruch ręki z góry na dół symbolizuje nie tylko zstąpienie Chrystusa na ziemię (czyli inkarnację Boga), lecz także zstąpienie do piekieł, co odpowiada tak zwanemu Apostolskiemu Symbolowi Wiary. Credo apostolskie pojawiło się na Zachodzie w VI–VII wieku (zostało przyjęte w kościele katolickim i protestanckim, będąc nieznane w tradycji prawosławnej), ale wzmiankowanie w nim o zstąpieniu do piekieł prawdopodobnie wywodzi się z wczesnych wschodnich wyznań wiary. Wspomnienie o zejściu do piekieł w prawosławnych wykładniach znaku krzyża w zasadzie może się tłumaczyć wpływem zachodnim; nie wykluczone jednak, że odzwierciedla ono wczesne wyznania wiary, które poprzedzają przyjęcie Credo nicejskiego.

    Spis treści

    Wstęp 5
    Symbol w ujęciu grupy Tartu–Moskwa. Od autora 27

    ROZDZIAŁ I
    Prawa i lewa strona w obrzędzie cerkiewnym: Znak krzyża u prawosławnych i katolików
    § 1. Prawa i lewa strona: absolutny (aksjologiczny) i względny (fizyczny) sens tego przeciwstawienia 29
    § 2. Dwie tradycje żegnania się znakiem krzyża: żegnanie się od prawej strony do lewej i od lewej do prawej. Korelacja z porządkiem błogosławienia 34
    § 2.1 Obie tradycje w Kościele Zachodnim 35
    § 3. Jednolity porządek żegnania się znakiem krzyża podczas błogosławienia. Pierwotny charakter tego aktu (w stosunku do żegnania znakiem krzyża siebie samego) 41
    § 3.1 Związek znaku krzyża z procesem katechizacji i objaśnienie z tego punktu widzenia obu tradycji 42
    § 4. Znak krzyża i wyznanie wiary 46
    § 5. Odmienna modalność obu tradycji. Modlitewny i konfesyjny sens zakreślenia znaku krzyża: komunikacja z Bogiem i przyłączenie się do Boga. Znak krzyża jako upodobnienie się do Chrystusa i obleczenie się w krzyż 54
    § 5.1. Przypadki szczególne: żegnanie się od lewej do prawej strony w ramach tradycji prawosławnej 59
    § 6. Dlaczego w Kościele katolickim przeważył zwyczaj żegnania się od lewej do prawej strony 60

    ROZDZIAŁ II
    Prawa i lewa strona w obrzędzie cerkiewnym: struktura przestrzeni sakralnej w Rusi Moskiewskiej
    § 1. Ruch zgodnie ze słońcem i naprzeciw słońca. Polemika w tej sprawie 65
    § 2. Związek przeciwstawienia ruchu zgodnie ze słońcem i przeciw słońcu z przeciwstawieniem strony prawej i lewej 70
    § 3. Pozycja zwolenników poruszania się przeciw słońcu: orientacja obrzędu cerkiewnego na czynności w obrębie ołtarza. Jeden system orientacji 72
    § 4. Pozycja zwolenników poruszania się zgodnie ze słońcem: przeciwstawienie ołtarzowej i pozaołtarzowej przestrzeni w świątyni. Dwa systemy orientacji 75
    § 5. Granica pomiędzy przestrzenią ołtarza i pozostałą częścią świątyni: zmiana orientacji w trakcie liturgii 78
    § 5.1. Gdzie przebiega granica pomiędzy sanktuarium i pozostałą przestrzenią świątyni? 85
    § 6. Zmiana orientacji i kierunek poruszania się po kole 87
    § 7. Teologia staroruska: struktura przestrzeni sakralnej i rozumienie liturgii 90

    ROZDZIAŁ III
    Symbolika solarno-lunarna w obliczu świątyni rosyjskiej
    § 1. Symbolika rosyjskiego kopułowego krzyża. Krzyż i półksiężyc w rosyjskiej tradycji cerkiewnej 95
    § 2. Krzyż i półksiężyc w interpretacji chrześcijańskiej i pogańskiej 98
    § 2.1. Słońce i krzyż 102
    § 2.2 Chrystus i słońce 105
    § 3. Krzyż i półksiężyc poza tradycją ruską 111
    § 4. Niektóre wnioski 115

    DODATKI
    DODATEK I
    Składanie palców podczas czynienia znaku krzyża w tradycji prawosławnej
    § 1. Reforma patriarchy Nikona i spory o składaniu palców w Rosji: dwupalcowy i trzypalcowy znak krzyża 121
    § 2. Symboliczne znaczenia ułożenia palców przy dwupalcowym i trzypalcowym znaku krzyża 124
    § 3. Zagadnienie szczególnego ułożenia palców podczas kapłańskiego błogosławieństwa 129
    § 4. Oskarżenie staroobrzędowców o naśladowanie tradycji ormiańskiej 131

    DODATEK II
    Skojarzenie ołtarza i anałoja w związku z zagadnieniem chodzenia zgodnie ze słońcem
    § 1. Skojarzenie ołtarza i anałoja i jego odzwierciedlenie w praktyce obrzędowej: wypadki chodzenia zgodnie ze słońcem w sanktuarium podczas konsekracji 136
    § 2. Polemika staroobrzędowców-popowców o chodzeniu w sanktuarium podczas udzielania święceń: spory okólników i nieokólników 137
    § 3. Udzielanie święceń i udzielanie ślubu. Zagadnienie oprowadzania wokół ołtarza podczas święceń biskupich 139
    Przypisy 141
    Literatura cytowana 28

    (Bardzo dziękuję autorowi komentarza za opracowanie –
    przeniesiono go jako pierwszy – OrthodoxPoland)

  2. To nie do końca było tak:
    „Русские, а ранее и другие православные славяне, приняли от греков христианство в то время, когда, как мы видели, в константинопольской церкви двоеперстие в крестном знамении признавалось единственно правильным и всеми употреблялось, как внешний видимый для всех знак принадлежности известного лица к православной церкви. Русские, приняв от греков христианство, приняли к себе и присланных из Константинополя церковных иерархов, которые научили их вере и передали им весь греческий церковный обряд и чин. Понятно, что просветители русских христианством, константинопольские греки, прежде всего научили их творить на себе крестное знамение, как внешний, видимый для всех знак их обращения и принадлежности к христианству, понятно, что греки научили новопросвещенных русских творить крестное знамение таким же образом, как они сами творили его в то время. А так как правым и обязательным для православных греки считали тогда двоеперстное перстосложение, то конечно и русских они научили знаменовать себя в крестном знамении двумя перстами; понятно, что греки так же научили творить на себе крестное знамение и всех обращенных ими в христианство славян. Вот откуда и когда появилось на Руси двоеперстие в крестном знамении. „http://pravbeseda.ru/library/index.php?page=book&id=465

  3. http://www.pravmir.ru/knyagini-promyslitelnaya-vstrecha/ Великая княгиня обратила особое внимание на шитый шелками покров, сработанный руками царевен – сестер царя Алексия Михайловича, являющийся ныне вещественным и нелицеприятным свидетельством того, что прещение на имя благоверной княгини действительно было наложено из-за перстосложения. Царевны на этом покрове правую руку благоверной княгини Анны вышили с двуперстным сложением, но руку с таким перстосложением, очевидно позднее, закрыли твердо пришитою сверху новой дланью, на которой пальцы сложены уже триперстно. Эта подробность выяснилась незадолго до праздника, при оправлении покрова и внимательном его рассмотрении. Старообрядцы просили высокопреосвященного Алексия снять нашитую десницу, что он и разрешил сделать.

    [ADMIN: dyskusję dotyczącą składaniu palców ręki podczas żegnania się poruszymy w przyszłości w odrębnym wątku.
    Dziękuję prawosławnej czasowni za merytoryczne informacje]

  4. http://www.newmartyros.ru/articles/kak-sovershat-krestnoe-znamenie.html
    По принятой в настоящее время Русской Православной Церковью традиции для совершения крестного знамения парьцы можно складывать двумя способами:
    1) Троеперстно – три первых пальца (большой, указательный и средний) правой руки слагают вместе, а два последних (безымянный и мизинец) прижимают к ладони; крестятся сложенными тремя пальцами.
    2) Двоеперстного (так крестились до XVII в) – два первых пальца (указательный и средний) прижимают друг к другу и вытягивают, немного согнув средний палец, а три остальных (большой, безымянный и мизинец) складывают вместе; крестятся вытянутыми двумя пальцами.

    Czytaj oryginał http://orthodoxpoland.org/katolicy-czynili-znak-krzyza-jak-prawoslawni/#comment-85

  5. Paweł // 2014-06-23 at 13:51 //

    Przywoływanie opinii heretyckiego papieża – przewodniczącego IV Soborowi na Lateranie w 1215 roku, który w II konstytucji ekskomunikował „zuchwałych Greków” za ich prawosławie, wydaje się mało odpowiednie na prawosławnej stronie…

    • Eliasz // 2014-06-28 at 13:31 //

      Z pana wpisów wyraźnie widać iż nie rozumie Pan przeznaczenia i adresatów tego serwisu. Dla rzymskich katolików – którzy są oczywistymi odbiorcami naszej strony – jedynie ich własne -rzymsko katolickie – autorytarne źródło, czyli papież – może udowodnić iż to oni odeszli od tradycyjnego sposobu żegnania. Na nic się im zda przytaczanie opinii prawosławnych autorów! Myślę, iż taka wiedza jest także istotna dla samych prawosławnych którzy mogą ten argument przytoczyć swoim rzymsko-katolickim rozmówcom.

      Apropo, historia nie jest ani prawosławna ani rzymsko-katolicka, jej znajomość (o ile jest to prawdą) jest bardzo pouczające dla wszystkich, ortodoksyjnych i nie ortodoksyjnych chrześcijan. Cytowanie nieprawosławnego Papieża -którego wypowiedź będąca historycznym faktem – potwierdza zmianę sposobu żegnania się w KRK jest także na stronach prawosławnych w pełni uzasadnione!

  6. Paweł // 2014-07-06 at 20:22 //

    Utwierdzanie rzymskich katolików w katolicyzmie, a nie prawosławnej katolickości, to kolejna mutacja teologiczna łącząca katolicyzm z prawosławiem. Uważa Pan, że istnieje jakaś pośrednia droga między ortodoksją i herezją?Jeśli wyznawcy katolicyzmu mają wrócić do zachodniej ortodoksji, trzeba jasno oddzielać ziarno od plewu, zamiast stwarzać pozory, że nawet w herezji jest zbawcza iskra! Dywagacje wokół różnic w wykonywaniu znaku krzyża na Wschodzie i Zachodzie to naprawdę kwestia nie mająca nic wspólnego z wykazaniem, która strona jest ortodoksyjna, a która nie. Jak Pan uzasadni heretycki charakter zachodniego sposobu przeżegniania się? To zupełny nonsens, bo różnica tkwi jedynie w przestawności zastosowania formy przymiotnika „Święty” w odniesieniu do Trzeciej Boskiej Hipostazy! Skoro zaś pragnie Pan źródeł, czy brak tu wypowiedzi prawosławnych i zachodnich Ojców Cerkwi?

    • Eliasz // 2014-07-07 at 16:19 //

      Nie istnaje żadna pośrednia droga pomiedzy ortodoksją i herezją. Nie istnieje coś takiego jak zachodnia ortodoksja – jakoby obok wiary prawosławnej, a w żadnej herezji nie ma zbawszej iskry, miast tego w każdej herezji jest działanie demoniczne! Nie bardzo rozumiem jak pan z tego artykułu wyciągnął takie właśnie wnioski.

      Zachodni sposób żegnania nie jest w żadnym razie heretycki, gdyż zmiana jaką wprowadzili łacinnicy w tym zakresie nie noisła ze sobą zmiany w wyznaniu wiary (oczywimy mówimy tu tylko o znaku krzyża). Zmiana ta nie wykazuje w żadnym razie ortodoksyjności lub jej braku, uzmysławia jedynie odejście i zmianę tradycji. Mówimy tu zasadniczo nie tyle o tradycji wyznawanej wiary ale o tradycji zwiazanej z obrzedem, która pomimo mniejszej rangi niż doktryna wiary jest w posredni sposób także pewnym miernikiem „ortodoksji”.

      Informacja ta jest dla wielu rzymskich katolików wstrzasem gdyż każda nawet mało wyedukowana religijnie osoba, sposób żegnania się traktuje bardzo osobisto – traktuje jak jakąś formę własnej tożsamości. Gdy dowiadują się nagle iż tradycja ta została w KRK zmieniona prowadzi do głębszej refleksji nad własną wiarą, zaczynają sobie zadawać pytanie o ortodoksyjność innych istotniejszych aspektów wiary.

      Pytanie „jak żegnali się pierwsi chrzescijanie” było także dla mnie osobiscie istotnym drogowskazem w powolnym i długim procesie powrotu do ortodoksji – do Prawosławia

  7. Paweł // 2014-07-10 at 10:19 //

    Wniosek wyciągnąłem mianowicie z tego, że wskazując na generalnie mało istotną kwestię, wypowiedzianą z ust papieża-heretyka, którą przytacza Pan z uznaniem – jako autorytet, nie wspomina się, kim tak naprawdę był Innocenty III dla prawosławia! A dlaczego nie zdecydował się Pan opublikować wykładni po prostu prawosławnej, choćby ze starożytności, na temat czynienia znaku Krzyża? Dlaczego wybrał Pan heretyka? Czy warto roztrząsać nieistotne detale, gdy dogmatyczne fundamenty zostały w katolicyzmie naruszone? Skoro przywołuje Pan monografię prof. Uspienskiego, może warto wspomnieć także o marginalej tradycji żegnania się od strony lewej do prawej na Wschodzie?

    Poza tym, nie jest w pełni semantycznie poprawna Pana uwaga o tym, że „nie istnieje coś takiego jak zachodnia ortodoksja – jakoby obok wiary prawosławnej…”, bo brak jej jednoznaczności. Przecież nikt nie ma wątpliwości, że Zachód był prawosławny – najdalej do XI stulecia – i jako prawosławni, nie powołując własnego kanonicznego biskupa Starego Rzymu, nadal ufamy, że nastąpi cud powrotu do wiary Ojców na Zachodzie! Zapewne chciał Pan wskazać, że to, co dziś określane jest w katolicyzmie mianem „ortodoksji”, w rzeczywistości nią nie jest, bo wówczas nie byłoby żadnych doktrynalnych różnic między Wschodem i Zachodem.

  8. Pół-Łemko // 2014-07-13 at 23:58 //

    Mocno naciągany wpis Eliasza, czy zauważył Pan, że anglojęzyczna Wikipedia, za którą Pan przywołuje cytat z papieża Innocentego twierdzi, że kościoły przedchalcedońskie żegnają się trzema palcami, ale w kierunku „zachodnim”. Może raczej było tak, że w starożytności nie było jednego ustalonego znaku krzyża, ale ten znak mutował, np. na Zachodzie mógł być inaczej wykonywany w Galii niż w Hiszpanii lub Rzymie i się różnie rozpowszechniał. Twierdzenie, że „kościół Rzymsko-katolicki wprowadził już po schizmie zmianę także i w tym zwyczaju” trzeba by wykazać – kiedy to się stało, czy były jakieś orzeczenia papieża, soborów i synodów. Warto prześledzić ewolucję tego starożytnego naszej wiary, dlatego bardzo mnie zaciekawiła podana w komentarzu książka „Krzyż i koło”. Przykładem takiej mutacji było żegnanie się dwoma palcami na Rusi, co było jednym z głównych punktów kontrowersji staroobrzędowej. Różne sposoby żegnania się są wzmiankowane zarówno w samym cytacie z papieża Innocentego, jak i w spisie treści pracy Uspienskiego podanym w jednym z komentarzy powyżej.

    • Eliasz // 2014-07-26 at 12:01 //

      Mogło by tak być iż w różnych regionach pierwotna praktyka była różna, znalazłem jednak opracowanie rzymsko-katolickie które tego nie potwierdza: krk-do-xvi-zegna-sie-z-prawa-na-lewo Rzymsko-katolickie opracowanie podaje: aż do XVI w. żegnano się od prawego ramienia do lewego – tak jak do dziś czyni to kościół prawosławny

      • Pół-Łemko // 2014-07-30 at 08:03 //

        Jest to ciekawy przyczynek, ale oddaje tylko opinię autora (która może być mylna lub uogólniająca), a nie może zastąpić rzetelnych badań w celu odkrywania prawdy historycznej, takich jak pracy Uspienskiego.

        • Eliasz // 2015-11-11 at 19:20 //

          jest to rzeczywiście trafna uwaga, dlatego też pomimo sporego czasu jaki upłynął od tego komentarza publikuję wreszcie wypisy z pracy Uspienskiego: jak-zegnali-sie-katolicy-do-xvii-w Pomimo tego iż Uspienski (prawdopodobnie jako prawosławny ekumenista) troi się aby do praktyki rzymsko-katolickiej dodać teologiczną motywację i stwierdzić wczesnochrześcijańskie pochodzenie owej tradycji, przytoczone przez niego fakty historyczne nie potwierdzają Pana hipotezy. zapraszam do lektury i polemiki z nowym opracowaniem. Eliasz

Komentarz są niedostępne